- Ile kosztuje pozyskanie klienta spedycyjnego?
- W B2B TSL koszt pozyskania (CAC) dla stałego klienta waha się zwykle w przedziale 1 500,8 000 zł, zależnie od kanału i skali firmy. Cold outreach + network jest tańszy niż płatne kampanie, ale wolniej skaluje. Giełdy dają szybkie zlecenia, ale praktycznie nie budują stałej relacji.
- Czy warto kupować gotowe bazy leadów?
- Bazy z nieznanych źródeł są zwykle nieaktualne, duplikowane i obarczone ryzykiem RODO. Lepszym podejściem jest filtrowanie bazy firm (np. CBTL) po kryteriach operacyjnych (branża, skala, kierunki eksportowe) i samodzielna weryfikacja kontaktu przed mailem.
- Jaki jest średni cykl sprzedaży w spedycji?
- Dla małych klientów cykl trwa kilka dni do kilku tygodni. Dla dużych kontraktów, 2,6 miesięcy, nierzadko dłużej. W międzyczasie wymagane są 5,12 touchpointów (telefon, mail, spotkanie, oferta, negocjacja).
- Jak znaleźć producenta eksportującego za granicę?
- Filtruj bazę firm po PKD produkcyjnym (sekcje C, D, E) oraz po deklarowanym profilu eksportowym. W CBTL filtry „eksport UE” i „eksport poza UE” zawężają listę do firm, które same ujawniają swoją działalność międzynarodową.
- Czy cold mailing do firm jest legalny w B2B?
- Kontakt handlowy kierowany do ogólnych adresów firmowych jest zazwyczaj dopuszczalny na podstawie prawnie uzasadnionego interesu (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) przy zachowaniu wymogów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Ostateczna ocena prawna należy do Ciebie i Twojego zespołu compliance.
- Jak sprawdzić, czy producent ma już spedytora?
- Rzadko taka informacja jest publiczna. W cold outreach zakładaj, że producent ma już partnera, i oferuj coś, czego nie dostaje dzisiaj: dedykowany kierunek, niższą cenę na konkretnej relacji, krótszy czas reakcji albo obsługę nietypowego ładunku.
- Jak wycenić usługę spedycyjną dla nowego klienta?
- Wycenę buduj na podstawie kosztu frachtu (giełda + własna sieć podwykonawców), marży (zwykle 5,15% w spocie, 15,30% w kontraktach) oraz kosztu obsługi (dokumenty, komunikacja, ryzyko). Pierwsza wycena często decyduje o tym, czy klient zaangażuje się w rozmowę.